Kategorie: Wszystkie | lotnisko, radom, suski
RSS
czwartek, 18 lutego 2010
Rosół z królika, czyli zeznania Marcina Rosoła

Marcin Rosół zastosował wariant znany już z zeznań Sobiesiaka . Oświadczył, że jest przypadkową ofiarą nagonki.  Nic o niczym nie wiedział, nie słyszał o  tzw.  „dopłatach” i o niczym innym nie decydował, a pisma tworzyli inni. Cała  afera to wymysły Mariusza Kamińskiego.

W sprawie pisma do Ministerstwa Finansów przekonuje, że o konieczności  zawiadomienia Ministra Finansów został poinformowany przez panią  dyrektor  Monikę Rolnik . Stwierdził, że ewidentna wina leży po stronie Ministerstwa Finansów. Pismo w imieniu ministerstwa miał przygotować dyrektor Rafał Wosik i to właśnie On, jako autor pisma, jest winny całego nieporozumienia. Bo przecież to wszystko jest wynikiem nieporozumienia i  opacznego interpretowania strzępków  podsłuchanych rozmów. Ponadto  Jego pismo, pomimo swojej treści,  było prawnie nieskuteczne. W tamtym czasie rozmawiano na temat feralnego dokumentu i sam  Minister Drzewiecki pytał co on zawiera.  Jak dowiedzieliśmy się z zeznań „Mira” nie czytał pism, które podpisywał, a z obecnego zeznania Rosoła wynika, że było znacznie gorzej.  Nawet ważnych dokumentów,  nad którymi dyskutowano, a których skutki miały znaczący wpływ na finanse resortu kierowanego przez Drzewieckiego,  minister nie czytał, a tylko wysłuchiwał  ich interpretacji . Wkrótce okaże się, że całe nieporozumienie wynika z nie przeczytania pisma przez „Mira”, a reszta to wytwór chorej wyobraźni  byłego szefa CBA. Opisał także jak wykonywał swoje obowiązki asystenta.

Marcin Rosół poskarżył się, że jest ofiarą, jedynie małym pionkiem.  I tu się z nim zgadzam - platformersi  oddadzą Go na pożarcie.  W wielkiej grze poświęca się figury dla ratowania króla. Rosół ma świadomość, że nikt się nie zawaha, aby go strącić dla ratowania Mira, Rycha  i Zbycha. W tej grze musi być jakaś ofiara, a więc pionek może stać się kozłem ofiarnym.

Patrząc na tego młodzieńca rodzi się we mnie głębokie współczucie i nie tylko dla niego, ale dla wielu młodych ludzi, którzy chcieli zrobić karierę w PO. Opis traktowania asystenta przez ministra z PO przypomina marny  los chłopca na posyłki. Chciałbym, aby w Polsce młodzi ludzie mieli możliwość awansu, ale nie chciałbym żeby musieli płacić za to tak wysoką cenę.

15:14, marekzpisu
Link Komentarze (1) »
„Miś” na miarę czasów!

Od wielu miesięcy wiemy, że panuje poważny kryzys gospodarczy i że dziura budżetowa powstała za ekipy Tuska pretenduje do tytułu „Dziury budżetowej wszechczasów” . Myliłby się jednak ten kto uważa, że rząd na wszystkim oszczędza, bo oto właśnie wydaje  113 milionów zł ze środków Unii Europejskiej na kampanię promującą egzaminy z matematyki. Czy jest to komuś potrzebne? Na pewno najbardziej firmie, która zarobi na tym krocie. Czy jeszcze ktoś będzie beneficjentem? Pewnie aktorzy, bo wynagrodzenie za udział w reklamówkach może podreperować ich budżet. Sytuacja nieco przypomina film „Miś”. Tytułowy bohater co prawda nie był nikomu do niczego potrzebny, ale musiał być drogi. Kto zna film, ten  wie o jaką sytuację chodzi.

Dzisiejsza Polska to istne Eldorado dla firm branży propagandowej i może trzeba się cieszyć, że jest jakaś dziedzina, w której Polska tak dynamicznie się rozwija wczasach kryzysu. Osobiście nie mam pretensji, że firmy prowadzą kampanie na rzecz czegoś co jest kiepskie albo całkowicie niepotrzebne. Kiedy pojawia się zamówienie, a klient  płaci, to ocena czy towar jest potrzebny nie jest sprawą usługodawcy. Z kolei jeśli  firma zrobi dobrą kampanię, to nawet kiczowaty produkt może się świetnie sprzedawać. Wysokie notowania naszego rządu są najlepszym przykładem takiej reklamy.

Można oczywiście powiedzieć, że to pieniądze z UE i zapytać czego ja się w ogóle czepiam. Otóż chodzi mi o to, że zamawiającym jest rząd i powinien wykorzystać środki z UE jak najlepiej dla Polski, a nie trwonić je na wątpliwej potrzeby promocje. Rząd mógłby z lepszym skutkiem  wykorzystać te pieniądze. Szkoda wysiłku na pozyskanie środków na przedsięwzięcia mało istotne i nikomu niepotrzebne!

Przykład promocji egzaminów z matematyki stawia pod znakiem zapytania sposób tworzenia priorytetów przez obecny  rząd. Jeśli takie metody działania są charakterystyczne dla obecnej władzy, to jesteśmy na najlepszej drodze żeby zaprzepaścić szansę jaką dało nam przystąpienie do UE.

13:20, marekzpisu
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 lutego 2010
Spotkał się Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt.

Po apelu Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt skierowanym do MSWiA, na temat fatalnego  traktowania zwierząt w Polsce, odbyło się  spotkanie z zastępcą  Komendanta Głównego  Policji. Policja zapewniła, że do programu podstawowego szkolenia policjanta wejdzie kwestia dbałości o zwierzęta. Podczas interwencji organizacja pro- zwierzęca będzie mogła prowadzić tzw. zieloną kartę ewidencyjną zdarzenia. Problematyczne będzie stworzenie sieci organizacji  pozarządowych na terenie całego kraju. Być może trzeba będzie reaktywować koalicję na rzecz zwierząt.

W komendach wojewódzkich powołani są pełnomocnicy zajmujący się zwierzętami.   W niedługim czasie będą przeszkoleni w zakresie działań we współpracy z organizacjami dbającymi o zwierzęta. Komenda Główna Policji opracuje także instrukcję  postępowania  w sprawie zgłoszeń dotyczących znęcania się nad zwierzętami, która skierowana zostanie do oficerów dyżurnych.  Zespół opracuje kwestionariusz tzw.  zielonej  karty i opublikuje dokument w internecie.

 

19:48, marekzpisu
Link Komentarze (1) »
wtorek, 09 lutego 2010
Skandal w Sejmie!

W dniu dzisiejszym miało się odbyć posiedzenie Komisji Skarbu Państwa, poświęcone informacji na temat kontraktu gazowego. Waldemar Pawlak wynegocjował nową umowę, o której dowiadujemy się z prasy bardzo wielu niepokojących rzeczy. Przede wszystkim zakontraktowaliśmy więcej niż wynosi nasze zapotrzebowanie na gaz.

Na początku tego roku Minister Skarbu Państwa Aleksander Grad, przy okazji tzw. sprzedaży stoczni, podpisał z Katarem ogromny kontrakt gazowy. Natomiast ministrowie PO i PSL na wyścigi, bez koordynacji zawierają ogromne wieloletnie kontrakty na dostawy surowców, a kiedy chcemy otrzymać informacje za pośrednictwem Komisji Skarbu Państwa, to bez naszej zgody ani nawet wiedzy, posiedzenie jest odwoływane. To pierwszy tego rodzaju przypadek od wielu lat. A oto pytania jakie cisną się na usta:

1. Dlaczego wydłużono obowiązujący kontrakt o 15 lat, aż do 2037r?

2. Jakie ekspertyzy wskazują na wykazany w kontrakcie gazowym wzrost zapotrzebowania na gaz o 28% (2,3 mld m sześciennych )?

3. Czy, w kontekście tak znacznego wzrostu dostaw gazu z kierunku wschodniego, ma uzasadnienie podpisanie znacznego kontraktu gazowego z kierunku Kataru?

4. Czy przy podpisaniu kontraktu z Rosją brano pod uwagę kontrakt Katarski i jaki miał on wpływ na uzgodnionego do ilości gazu ze wschodu?

5. Jakie uzasadnienie ekonomiczne, w kontekście znacznie zwiększonego kontraktu ze wschodu, ma budowa gazo-portu w Świnoujściu?

6. Czy podpisany kontrakt gazowy z Rosja jest wynikiem przekonania naszego rządu, że budowa rurociągu po dnie Bałtyku może uniemożliwić dostawy gazu drogą morską i pozbawi nas możliwości dywersyfikacji dostaw gazu do Polski, a co za tym idzie konieczność kupowania gazu w zasadzie tylko z Rosji?

7. Jakie kary umowne zapłacimy w przypadku braku możliwości odebrania zakontraktowanych ilości gazu?

8. Ile wynoszą stawki przesyłowe za tranzyt gazu przez 1 nitkę jamału zawarte w kontrakcie, poczynając od 2010roku?

9. Kto będzie rozstrzygał o ewentualnym uznaniu zasadności przyczyn technicznych powodujących zaprzestanie przesyłu gazu przez 1 nitkę jamału?

10. Dlaczego zrezygnowano z zaległych opłat za tranzyt?

11. Jakie ilości gazu i w jakim okresie gwarantuje Gazprom 1 nitką jamału przez Polskę, szczególnie w okresie po uruchomieniu gazociągu bałtyckiego?

12. Czy mamy zagwarantowaną w kontrakcie możliwość odbioru gazu z Nord Stream-u bezpośrednio do Polski lub za pośrednictwem Niemiec?

13. Czy mamy zapewnioną zgodę Gazpromu na zmianę kierunku przesyłania gazu 1 nitką jamału w przypadku odbierania gazu od strony Niemieckiej?

14. Jakie kary umowne zapłaci Polsce Rosja w przypadku niewywiązania się częściowo bądź całkowicie z dostaw gazu przez naszą wschodnią granicę?

I na koniec rodzi się pytanie natury ogólnej: jakie interesy naszego kraju nie zostały zabezpieczone skoro treść umowy gazowej obecnej i katarskiej jest głęboko skrywana przed opinią publiczną? Podpisywanie umów na tak długie okresy bez należytej staranności, zabezpieczeń i koordynacji to brzemienne w skutki, zobowiązania zaciągane w imieniu następnych pokoleń Polaków. Takie działanie rządu budzi wielkie kontrowersje a ukrywanie treści umów pogłębia obawy, że te umowy mogą nas bardzo drogo kosztować.

19:59, marekzpisu
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 04 lutego 2010
Zachęcam- okładajcie mnie, ale tylko twórczo!

Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzili mojego bloga i dokonali wpisów na forum, a musze przyznać, że było ich  sporo. Cieszę się, że internauci zdecydowali się odnieść do moich tekstów na forach. Świadczy to o tym, że czymś Was zainspirowałem i zaciekawiłem. Samo przeczytanie moich spostrzeżeń nie specjalnie zresztą ociekających krwią, to dowód zainteresowania polityką.

Opinie były różne, nie tylko krytyczne. Choć nikt z adwersarzy nie udowodnił, że opisane fakty nie miały miejsca, to  jeden z internautów dociekał w jaki sposób uzyskałem wiedzę o przebiegu zebrania elekcyjnego PO. Podejrzewam, że jest to członek PO zaniepokojony tym przeciekiem. Oczywiście nie zdradzę w jaki sposób wszedłem w posiadanie szczegółów z posiedzenia  tego  konwentyklu, natomiast wątpiącym proponuję spytać  członków PO czy tak to wyglądało.

Po przeczytaniu wszystkich wpisów najbardziej ucieszyło mnie, że nie wszyscy zgadzali się z moimi spostrzeżeniami, bo po cóż miałbym przekonywać już  przekonanych?  Chciałbym, aby Internet, jako najbardziej wolna i niezależna strefa informacyjna, był miejscem w którym będziemy mogli przedstawiać  swoje poglądy bez zniekształceń niektórych nieprzychylnych nam mediów i środowisk.  Mam nadzieję, że przynajmniej u części czytelników pobudzę refleksję, a może nawet zachęcę do wspierania PiS-u.  Z kolei wszystkie Państwa krytyczne uwagi pomogą  nam lepiej wypełniać rolę przedstawicieli naszej ziemi w parlamencie.

Blogosfera jest  ciekawym narzędziem do ścierania się różnych poglądów, dlatego gorąco zachęcam do dyskusji. Oczywiście chciałbym,  aby krytyka była merytoryczna i bogatsza niż stwierdzenia w stylu: „ble, ble, ble.” Zatem zachęcam- okładajcie mnie, ale tylko twórczo!  Ze swojej strony obiecuję przedstawiać  subiektywny, PiS-owski osąd rzeczywistości. Proszę nie oczekiwać, że będę źle mówił o swoich współpracownikach, których szanuję. Natomiast jako poseł opozycji obiecuje także krytykować,  wytykać błędy i oczekiwać skutecznych działań od rządzących platformersów. W końcu obiecali, że będzie żyło się lepiej wszystkim, więc niech żyje się lepiej także mieszkańcom naszego regionu.

16:12, marekzpisu
Link Komentarze (2) »